wtorek, 11 sierpnia 2015

pojemniczki na przyprawy

 Hej,hej!


Chociaż obiecałam sobie, że już często będę zaglądać tutaj, to jakoś nie mam czasu. Mam teraz wnuczkę u siebie, przyjechała na wakacje to i czas bardziej dla niej poświęcam, poza tym pracuję i jakoś tak te dni zlatują. Ale będzie lepiej...

 Bardzo dawno temu zrobiłam sobie taki przybornik na przyprawy. Słoiczki kupiłam w sklepie a że nie znałam wtedy jeszcze deku, więc wydrukowałam napisy i przykleiłam folią przezroczystą.  Kawałek deski, rurka aluminiowa, na tył kawałek panela podłogowego i jest. Służy mi już dość długo.


A że czasami używam różnych słoiczków na przyprawy, to postanowiłam troszkę je ozdobić i wyszły mi takie cudeńka.



Mnie się podobają :)

A teraz idę z wnuczką wymoczyć się troszkę w basenie, bo woda cieplutka a ja zmęczona jestem. W pracy dzisiaj na sali było 32 stopnie, masakra.

 Buziaczki dla wszystkich


niedziela, 2 sierpnia 2015

świnka

Witam!

Nie było mnie bardzo długo, ale cóż czasami tak bywa. Nie potrafimy znaleźć swojego miejsca na ziemi, błądzimy, szukamy właściwej ścieżki, która zaprowadzi Cię tam gdzie powinnaś dojść. Jeszcze nie wiem czy już dotarłam, ale chyba zbliżam się.
Widać to , bo zaczynam zaglądać do swojej pracowni, wygoniłam chyba wszystkie pająki, które zajęły moje miejsce, posprzątałam i zrobiłam kilka rzeczy.
Może już będzie, jeśli nie dobrze, to przynajmniej lepiej.


Miałam ja Ci deskę, a właściwe to dwie deski, do krojenia w kształcie świnki, zrobione jakieś 30 lat temu przez mojego męża. Stały sobie czasami na półce, czasami polegiwały w szufladzie i wciąż jakoś tak rzucały mi się w oczy, jakby coś ode mnie chciały. 
Nigdy nic nie było na nich krojone, bo zawsze szkoda mi było że się zniszczą.

I że znowu rzuciły mi się w oczy więc jedną z nich troszkę zmieniłam [druga musi jeszcze mi się rzucać jeszcze  jakiś czas :) ]
I oto co wyszło.





a tutaj stoi przed moimi pomidorkami, które rosną na tarasie w doniczkach




Miejsce znajdzie na ścianie, koło stołu w jadalni, ale na to musi kilka dni poczekać.

Chciałabym przeprosić osoby, od których dostałam śliczności, że nawet dziękuję Wam nie powiedziałam. Jeszcze się troszkę ogarnę i pochwalę się cukierasami.

Och, ulżyło mi trochę że znowu tu jestem, tęskniłam za Wami.


Całuję mocno



sobota, 11 kwietnia 2015

Szydełkowa torba

Witajcie!
Dzisiaj chce się pochwalić torbą, którą zrobiłam sobie na szydełku.  Okazało się że mam trochę sznurka, takiego co wprowadza się w kaptury w bluzach dresowych. Jest to pozostałość po mojej szwalni. Sznurek się gdzieś tam walał, a że zobaczyłam jakiś czas temu u którejś z Was kosz zrobiony z czegoś grubego, może nawet z takiego właśnie sznurka, więc pomyślałam a co mi tam zrobię sobie torbę.
Niestety nie potrafię robić żadnych wzorów, tylko bardzo prosty, więc i torba bardzo prosta.
Dla ozdobienia zrobiłam kwiatki, nie wyszły za ładne, ale na torbie wyglądają całkiem, całkiem.
Kto wie czy teraz nie będę się uczyć wzorków coby zrobić coś ładniejszego:)
A więc tak pierwsze koty za płoty...






Torba ma usztywnione dno, miał być jeszcze ekspres, ale jakoś nie poradziłam sobie z nim, więc została jak powiedzmy koszyk.

Dzisiaj znowu szybko, krótko, bo piękna pogoda idę do ogrodu.
Miłego odpoczynku


czwartek, 9 kwietnia 2015

Koszyki i prezenty

 Witam poświątecznie !

Jakoś nie miałam czasu na blogowanie, wpadałam dosłownie na chwilkę, byłam u niewielu osób, ale przyrzekam że się poprawię.

Dzisiaj chciałam się pochwalić wygranymi u dziewczyn 
i koszyczkami które uczę się robić coraz namiętniej. Każdy zrobiony koszyk sprawia mi tak dużo radości,
 niestety malowanie rurek nie wychodzi, 
ale do tego też dojdę :)
 No więc zaczynam od koszyczków, które stają już na swoich miejscach.


Ten służy mi jako stojak do noży

 taki był zresztą zamiar.
Gdzieś w internecie kiedyś widziałam, podobał mi się zamysł, więc postanowiłam sobie zrobić. I jest!
















 Ten jako osłonka doniczki z wyhodowaną przeze mnie roślinką z pestki avokado.



Ten już dużo większy o średnicy 28cm i wysokości 25cm. 
Nieśmiałe próby wzorku, który miał być troszkę inny, ale udał się tylko taki. I też jestem zadowolona. :) Służy jako osłonka doniczki.























A teraz chwalę się co wygrałam u dziewczyn.
Od Tiny jeszcze przed świętami dostałam

koszulki na jajeczka i podkładki zrobione na drutach
oraz wiele przydasiów, karteczki, serwetki, naklejanki. Z piękną karteczką zrobioną ręcznie z życzeniami.

Dziękuję Ci.

Następny był prezent od Kamili


Piękne talarki drewniane. Kamila dołączyła nasionka ziółek do wysiania w ogrodzie, przyprawy i melisę zebraną u siebie w ogródku.



Dziękuję Ci.


I jeszcze jeden prezent. Od Ani



Przecudny kotek. Zawsze chciałam chociaż zobaczyć jak takie zwierzątka wyglądają i jestem pełna podziwu, mieści się na dłoni. Kotka dostanie moja wnusia.



Dziękuję Ci.


Oczywiście zapraszam wszystkich, którzy jeszcze nie byli u dziewczyn, do odwiedzenia ich blogów. Jest naprawdę na co popatrzeć i podziwiać ich kreatywność.


Dziewczyny, jeszcze raz


Ale dzisiaj macie co poczytać i pooglądać. Tak długiego postu jeszcze u mnie nie było.

A teraz ponieważ piękna pogoda, spadam trochę popracować w ogrodzie.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.


sobota, 4 kwietnia 2015

Święta, święta...

ZDROWYCH, SPOKOJNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
PRZEPEŁNIONYCH RADOŚCIĄ, MIŁOŚCIĄ I WIARĄ
POGODY DUCHA
SMACZNEGO JAJKA
MOKREGO DYNGUSA
WESOŁEGO ALLELUJA


Ala z rodziną
Dodatki na bloga