Danusia wymyśliła zabawę walentynkową, gdzie ma być serce 3d, ale nie czerwone. Szczegóły znajdziecie tutaj, bo trzeba to wszystko przeczytać, zapamiętać się nie da.
No dobrze, lubię się bawić, ale nie zawsze jest to takie proste, pomysłów jak zwykle wiele, ale nie bardzo z wykonaniem. Niestety nie wszystko umiem, więc nie mogłam wielu rzeczy zrobić :(
Padło na papierową wiklinę, bo trochę rurek zwinęłam, mają być koszyczki, ale.....
No więc tak, postanowiłam zrobić serce z wikliny, naoglądałam się tych serduszek w internecie, ale stwierdziłam że wszystkie prawie takie same (takich też narobiłam ale one będą w następnym poście, bo tutaj może być tylko to jedno) dlatego na wyzwanie Danusi zrobiłam troszkę inne.
Ale najpierw banerek
A teraz moja praca:
Serce jest srebrne, różyczki białe, które robiłam pierwszy raz ze zwykłej bibuły. Dodałam troszkę czerwieni, aby dodać życia, bo było takie mdłe.
I jeszcze w wydaniu ołówkowym:
I to chyba wszystko. Idę wrzucić żabie w gardło i mam nadzieję że Danuś mnie nie pogoni.
A na koniec przypominam i zapraszam na moje WYZWANIE "Sztuka Recyklingu".
Buziaczki wielkie dla wszystkich *)))

